Nowości
łysienie |łóżka |odzież dziecięca
„U schyłku dnia cofające się spod Przemyśla oddziały straży tylnej podeszły pod Sądową Wisznię. Batalion piechoty i bateria artylerii wydzielone ze składu 11 DP powróciły do swych macierzystych oddziałów. Natomiast nigdy do dywizji nie dotarły bataliony marszowe, a raczej to, co z nich pozostało po walkach stoczonych w Przemyślu. Jednego z następnych dni pułkownik PrugarKetling zameldował mi, że uzupełnienia zostały „skonfiskowane po drodze" przez jego kolegę i wcielone do resztek 24 DP. Nie miałem już później możności wejrzeć w sprawę i spowodować zwrócenia uzupełnień prawowitemu właścicielowi.
Około godziny dziewiątej wieczorem wojska polskie opuściły Sądową Wisznię.
11 dywizja piechoty przyjęła ugrupowanie następujące wzdłuż osi Rogoźno—Przyłbice—Bruchnal nacierał 48 pp; 49 pp nacierał jednym batalionem wzdłuż drogi Ożomla — Mużylowice, drugim na Nowosiółki — Mużyłowice. 53 pp posuwał się w drugim rzucie w ślad za 49 pp.
Noc była nieco pochmurna i ciemna. Jadąc z Sądowej
Wiszni w kierunku Ożomli przekonałem się rychło, że rozkazy moje dotyczące redukcji taborów albo nie zostały wykonane w ogóle, albo też bardzo powierzchownie. Podobnie jak ubiegłej nocy rzeka wozów waliła traktem na północ. Co pewien czas powstawały zatory, powodujące mniej lub bardziej długotrwałe przerwy w ruchu wojsk.“(1)
U schyłku dnia cofające
„U schyłku dnia cofające się spod Przemyśla oddziały straży tylnej podeszły pod Sądową Wisznię. Batalion piechoty i bateria artylerii wydzielone ze składu 11 DP powróciły do swych macierzystych oddziałów. Natomiast nigdy do dywizji nie dotarły bataliony marszowe, a raczej to, co z nich pozostało po walkach stoczonych w Przemyślu. Jednego z następnych dni pułkownik PrugarKetling zameldował mi, że uzupełnienia zostały „skonfiskowane po drodze" przez jego kolegę i wcielone do resztek 24 DP. Nie miałem już później możności wejrzeć w sprawę i spowodować zwrócenia uzupełnień prawowitemu właścicielowi.
Około godziny dziewiątej wieczorem wojska polskie opuściły Sądową Wisznię.
11 dywizja piechoty przyjęła ugrupowanie następujące wzdłuż osi Rogoźno—Przyłbice—Bruchnal nacierał 48 pp; 49 pp nacierał jednym batalionem wzdłuż drogi Ożomla — Mużylowice, drugim na Nowosiółki — Mużyłowice. 53 pp posuwał się w drugim rzucie w ślad za 49 pp.
Noc była nieco pochmurna i ciemna. Jadąc z Sądowej
Wiszni w kierunku Ożomli przekonałem się rychło, że rozkazy moje dotyczące redukcji taborów albo nie zostały wykonane w ogóle, albo też bardzo powierzchownie. Podobnie jak ubiegłej nocy rzeka wozów waliła traktem na północ. Co pewien czas powstawały zatory, powodujące mniej lub bardziej długotrwałe przerwy w ruchu wojsk.“(1)